
Akcje Viasat (VSAT) wzrosły we wtorek o 10%, przedłużając poniedziałkowy 23% rajd, gdy inwestorzy reagowali na serię wygranych kontraktów obronnych, rosnący optymizm w sektorze satelitarnym i pozytywne prognozy analityków.
Spółka zyskała zwiększone zainteresowanie po przyznaniu jej kilku kontraktów przez US Space Force, które wzmocniły jej pozycję w zakresie zabezpieczonej łączności satelitarnej.
Inwestorzy przyjęli także pozytywne komentarze analityków podkreślające zasoby widmowe spółki i długoterminowe perspektywy wzrostu.
Szerszy entuzjazm w całym sektorze satelitarnym po ogłoszeniu przez Rocket Lab umowy przejęcia Iridium Communications również przyczynił się do niedawnych wzrostów.
Kontrakty Space Force wzmacniają działalność obronną
Kluczowym katalizatorem wzrostów były postępy Viasat w programie Protected Tactical SATCOM-Global (PTS-G) US Space Force.
Spółka awansowała z fazy projektowej do roli głównego wykonawcy w kontrakcie na budowę, wystrzelenie i dostarczenie pierwszego manewrowalnego satelity na geostacjonarnej orbicie Ziemi (GEO) w ramach programu.
Przejście z fazy projektowania do pełnego kontraktu na budowę i wystrzelenie zwiększa widoczność przychodów w długim terminie dzięki wieloletniemu portfelowi zamówień.
Viasat zabezpieczył także część kontraktu US Space Force o wartości 437,7 mln USD (ok. 1,6 mld zł) na dostawę pierwszych dwóch operacyjnych satelitów PTS-G odpornych na zakłócenia dla konstelacji Swarm 1.
Kontrakt obejmuje produkcję, start i testy orbitalne satelitów.
Spółka rozszerzyła też działalność rządową poza obronność po tym, jak Lockheed Martin wybrał ją do zapewnienia łączności satelitarnej o dużej przepustowości dla samolotów NOAA nowej generacji C-130J Hurricane Hunter.
Program początkowo obejmuje dwa samoloty i zawiera opcje na dodatkowe maszyny, a świadczenie usług ma się rozpocząć około 2030 r.
Analitycy podkreślają zasoby widmowe i potencjał wzrostu
Oppenheimer rozpoczął pokrycie Viasat z rekomendacją Outperform i ceną docelową $140.
Analityk Timothy Horan opisał spółkę jako „ostatnią znaczącą globalną grę na spektrum satelitarnym”.
Według Horana globalnie ujednolicone zasoby widmowe Viasat stawiają spółkę w korzystnej pozycji, by wykorzystać rosnący rynek komunikacji direct-to-device (D2D).
Szacuje, że same zasoby widmowe są warte w przybliżeniu 15 mld USD (ok. 56,1 mld zł) na zachowawczych założeniach i zauważa, że ostatnie transakcje w branży sugerują, iż ostateczna wycena mogłaby być wyższa.
Horan oczekuje również, że podstawowa działalność Viasat osiągnie punkt zwrotny w zakresie wolnych przepływów pieniężnych i wycenia tę działalność na ponad 10 mld USD (ok. 37,4 mld zł).
Optymistyczna perspektywa następuje po kilku innych pozytywnych aktualizacjach analitycznych w ostatnich miesiącach.
B. Riley podniósł cenę docelową do $106 z $94, utrzymując rekomendację Kupuj w maju.
Deutsche Bank potwierdził rekomendację Kupuj z celem $97 w czerwcu, a Raymond James nadał rekomendację Outperform z celem $74. Barclays pozostaje bardziej ostrożny, utrzymując cenę docelową $49.
Optymizm w sektorze satelitarnym wspiera kursy
Niedawny rajd zbiegał się także z odnowionym zainteresowaniem inwestorów firmami satelitarnymi po tym, jak Rocket Lab ogłosił umowę przejęcia Iridium Communications w transakcji gotówkowo-akcyjnej o wartości 8 mld USD (ok. 29,9 mld zł).
Zgodnie z umową akcjonariusze Iridium otrzymają $54 za akcję w kombinacji gotówki i akcji.
Transakcja, której zamknięcie jest spodziewane w połowie 2027 r. po uzyskaniu zgód regulatorów, łączy operacje Rocket Lab związane z startami i produkcją satelitów z konstelacją satelitów niskiej orbity Iridium oraz jej zasobami widmowymi.
Na początku tego roku Viasat z powodzeniem wyniósł satelitę ViaSat-3 F3 na rakiecie SpaceX.
Satelita ma rozpocząć świadczenie usług w regionie Azji i Pacyfiku później w tym roku, podczas gdy ViaSat-3 F2 także zbliża się do komercyjnej eksploatacji, co znacząco zwiększy globalną pojemność sieci spółki.