Akcje Tesli (TSLA) wzrosły w środę, gdy inwestorzy zajmowali pozycje przed uważnie śledzonym raportem o dostawach za drugi kwartał producenta samochodów elektrycznych; poprawiające się dane sprzedażowe z Europy wspierały nastroje mimo szerszej słabości akcji sektora technologicznego.

Notowania Tesli zyskały na otwarciu, mimo że większość sektora technologicznego spadała.

Rynek szeroki był mieszany. Indeks Nasdaq Composite spadł o 0,4%, S&P 500 osunął się o 0,1%. Dow Jones Industrial Average wzrósł o 88 punktów.

Akcje technologiczne były pod presją, przy czym akcje Micron spadły o 6%, Sandisk o 8%, Nvidia traci około 2%, a Broadcom spadł około 1%. Akcje SpaceX również spadły o ponad 6%.

Inwestorzy czekają na raport o dostawach

Tesla ma opublikować dane o dostawach pojazdów za drugi kwartał w czwartek — komunikat, który może być kluczowy dla nastrojów inwestorów po kilku latach hamującego wzrostu.

Szacunki Wall Street znacznie się różnią.

Analitycy ankietowani przez FactSet oczekują, że Tesla dostarczy w kwartale około 409 000 pojazdów.

Konsensus Bloomberga jest bliższy 400 000 pojazdów, podczas gdy firmowy konsensus skompilowany przez Teslę wynosi około 406 000 pojazdów.

Szeroki zakres prognoz podkreśla niepewność co do trendów popytu w kwartale ukształtowanym przez napięcia geopolityczne, podwyższone ceny paliw oraz utrzymujący się wpływ zmian w amerykańskich zachętach do zakupu pojazdów elektrycznych.

Wynik lepszy od oczekiwań mógłby oznaczać drugi z rzędu kwartał wzrostu dostaw rok do roku dla Tesli.

Firma nie odnotowała dwóch kolejnych kwartałów wzrostu dostaw rok do roku od 2024 roku.

Wzrost pozostaje kluczowym wyzwaniem

Dział pojazdów Tesli przeszedł trudny okres po latach szybkiej ekspansji.

Roczne dostawy osiągnęły szczyt na poziomie około 1,8 mln pojazdów w 2023 r., po czym spadły w 2024 i 2025 r.

Wall Street obecnie oczekuje, że Tesla powróci do umiarkowanego wzrostu w 2026 r., z rocznymi dostawami prognozowanymi na około 1,7 mln pojazdów.

Na spowolnienie wpłynęło kilka czynników.

Tesla zdecydowała się nie realizować całkowicie nowej platformy dla tańszego modelu, zamiast tego priorytetowo traktując rozwój programu Cybercab robotaxi.

Firma odczuła również skutki wygaśnięcia federalnego kredytu podatkowego na zakup pojazdu elektrycznego w wysokości $7,500, co zwiększyło koszty dla wielu amerykańskich konsumentów.

Jednocześnie rosnące ceny benzyny zapewniły pewne wsparcie popytowi na pojazdy elektryczne w drugim kwartale.

Europa wykazuje oznaki odbicia

Dodatkowo, wzrostowi optymizmu przed raportem o dostawach sprzyjały nowe dane opublikowane w środę, które pokazują, że rejestracje Tesli nadal poprawiały się w kilku europejskich rynkach w czerwcu.

Rejestracje, powszechnie postrzegane jako przybliżenie sprzedaży, wzrosły o 39% w Danii, o 56% w Szwecji i o 5,6% w Hiszpanii, według danych bilstatistik.dk, Mobility Sweden i ANFAC.

We Francji rejestracje zwiększyły się ponad dwukrotnie w porównaniu z rokiem wcześniej, według branżowej organizacji PFA.

Dane wskazują, że europejski biznes Tesli może się regenerować po trudnym okresie, w trakcie którego firma straciła udziały w rynku w związku z rosnącą konkurencją ze strony chińskich producentów, stosunkowo ograniczoną gamą produktów oraz reakcjami konsumentów na poglądy polityczne dyrektora generalnego Elona Muska.

Norwegia była znaczącym wyjątkiem. Rejestracje Tesli tam spadły o 43% w porównaniu z rokiem wcześniej, według danych kompilera OFV.

Obserwatorzy rynku przypisywali część spadku zjawisku przesunięcia popytu na wcześniejszy termin przed zmianami w zachętach do zakupu pojazdów elektrycznych planowanymi na 2026 r.

Akcje Tesli sygnalizują rosnący optymizm

Inwestorzy coraz częściej zajmują pozycje oczekujące silniejszego kwartału.

Wchodząc w środową sesję, akcje Tesli zyskały 10,8% w ciągu tygodnia po serii wzrostów w poniedziałek i wtorek.

Rajd sugeruje, że inwestorzy oczekują, iż firma dostarczy wyniki potwierdzające narrację o stabilizującym się popycie na pojazdy, nawet jeśli znaczna część długoterminowej wyceny Tesli nadal jest związana z przyszłymi możliwościami w zakresie autonomicznej jazdy, robotaksówek i sztucznej inteligencji.

Ponieważ szacunki dotyczące dostaw rozciągają się w szerokim zakresie, a oczekiwania są podwyższone po niedawnych wzrostach cen akcji, czwartkowy raport prawdopodobnie będzie znaczącym katalizatorem dla kursu.