O problemach poinformował portal Bankier.pl, który zwrócił się do banku z pytaniami dotyczącymi problemów, które klienci banku zgłaszali do redakcji. Bank nie odniósł się do poszczególnych pytań, ale zaznaczył, że faktycznie do pewnych niedogodności dla klientów może dochodzić.

Opłaty, których nie było

Do VeloBanku dołączyło około 0,5 mln klientów, którzy wcześniej korzystali z usług Citi Handlowego. Po zakończeniu migracji nowi klienci VeloBanku zaczęli napotykać problemy, których się nie spodziewali. Wśród tych, które zgłaszali do redakcji Bankier.pl znalazły się prowizje za transakcje BLIK w Internecie, opłaty za karty płatnicze, których wcześniej nie było. A to nie wszystko. Problemy dotyczyły także chociażby historii rachunków, które w części były niekompletne.

Problem ma dotyczyć zarówno klientów indywidualnych, jak i biznesowych, którzy zostali przeniesieni do nowego banku w wyniku fuzji.

Bank zapewnia, że pieniądze zostaną zwrócone

Z odpowiedzi na pytania skierowane przez portal Bankier.pl wynika, że VeloBank zdaje sobie sprawę z problemów, które wystąpiły po przeniesieniu części klientów. Jak zapewnia w odpowiedzi na pytania redakcji, trwają prace dzięki którym wszystkie niedogodności mają się skończyć.

VeloBank zapewnia także, że wszystkie niesłusznie naliczone opłaty, które nie wynikają z wcześniejszych umów klientów z bankiem zostaną im zwrócone i to automatycznie, bez potrzeby składania o to wniosku. Bank nie informuje jednak kiedy to nastąpi. Nie odniósł się także do pytań dotyczących tego, jak długo mogą potrwać jeszcze utrudnienia dla klientów, a także czym mogą być one dokładnie spowodowane.

Jak wynika z ustaleń portalu Bankier.pl, problemy nie dotyczą wszystkich klientów, którzy zostali przeniesieni do VeloBanku w wyniku fuzji. Jak wylicza portal, odsetek reklamacji dotyczy 0,7% wszystkich klientów Citi Handlowego.

Jak zaznacza autor artykułu, sama operacja przenoszenia klientów, a także wszystkich usług, z których korzystali była jedną z największych w ostatnich latach. Natomiast jeśli chodzi o liczbę klientów, która została przeniesiona, to nie jest ona tak pokaźna, jak w przypadku innych podobnych fuzji, które na polskim rynku finansowym odbyły się w ostatnich latach.

Zobacz również: