Choć aż 80% Węgrów chciałoby wprowadzenia euro, to droga do przyjęcia europejskiej waluty nie będzie krótka. Państwo Petera Magyara nie spełnia kryteriów konwergencyjnych, które pozwoliłyby mu na przyjęcie euro.

Węgrzy chcą, ale póki co nie mogą

Węgry, podobnie jak inne państwa, które chciałyby wejść do strefy euro muszą spełnić kryteria konwergencyjne, bez których “Euroland” pozostaje poza zasięgiem unijnych państw pozostających poza unią walutową. To stabilność cen, finansów publicznych i stóp procentowych. Warunkiem koniecznym, aby rozpocząć proces, który zbliża kraj do wejścia do strefy euro jest także udział w mechanizmie ERM II, czyli tak zwanego przedsionka strefy euro, w którym przez co najmniej dwa lata trzeba utrzymać kurs krajowej waluty na stabilnym poziomie. Póki co żadne unijne państwo znajdujące się poza strefą walutową nie uczestniczy w mechanizmie ERM II, co oznacza wprost, że nie spełnia jednego z koniecznych warunków, aby wejść do unii walutowej.

Warto podkreślić, że Węgrzy są najbardziej optymistycznie nastawieni do przyjęcia euro spośród wszystkich unijnych krajów nie znajdujących się w strefie euro. Jak zaznaczają eksperci, może być to efekt prounijnego nowego premiera Węgier Petera Magyara.

Polacy też chcą euro?

Polska, podobnie jak Węgry pozostaje w gronie krajów, gdzie mimo wieloletniego członkostwa w Unii Europejskiej nie zdecydowała się na dołączenie do unii walutowej. Poza strefą euro pozostają nadal także Czechy, Rumunia, Szwecja, a także Dania, która w przeciwieństwie do pozostałych unijnych państw nie ma obowiązku przyjęcia wspólnej waluty.

Choć dla pozostałych państw jest to konieczność, co zostało zapisane w traktacie, to nie określono w nim czasu, w jakim ma się to odbyć. Póki co w Polsce panują nastroje, które nie pozwalają na rozpoczęcie przygotowań do przyjęcia euro. Za przyjęciem europejskiej waluty opowiada się 43% Polaków (w ciągu roku odsetek osób popierających wejście Polski do strefy euro spadł o 3 punkty procentowe). Wyraźny sprzeciw deklaruje 36% polskich obywateli. Polska jest jednym z krajów, w którym występuje najmniejszy optymizm dotyczący przyjęcia euro. Nasz kraj ustępuje jedynie Czechom, gdzie za wejściem do unii walutowej opowiada się 42% obywateli. W Szwecji tak dla euro mówi 51% osób.

Warto zaznaczyć, że Polska przede wszystkim nie spełnia wymogów, aby mogła się starać wejść do unii walutowej. To nie tylko nieuczestniczenie w mechanizmie ERM II, ale także niestabilne finanse publiczne. Z danych resortu finansów wynika, że na koniec maja 2026 roku szacowany dług Skarbu Państwa wyniósł około 2 bln 135,6 mld zł. Tylko w ciągu jednego miesiąca - jak podaje Ministerstwo Finansów - przybyło 46,8 mld zł zobowiązań, co stanowi wzrost o 2,2% w porównaniu do kwietnia 2026 roku. Według prognoz resortu kierowanego przez Andrzeja Domańskiego w 2026 roku dług publiczny wzrośnie do 65,1% PKB.

Poza tym, że w Polsce nie ma woli obywateli, aby przystąpić do unii walutowej, nie ma także takiej woli politycznej, przynajmniej na razie.

Największym problemem wydaje się będzie zmiana Konstytucji. Aby myśleć o przyjęciu euro trzeba będzie zmienić w ustawie zasadniczej zapisy mówiące o tym, kto prowadzi politykę monetarną. Dlatego póki co nie wydaje się to w ogóle realne. Należy jednak pamiętać o tym, że docelowo musimy wejść do strefy euro, bo do tego się zobowiązaliśmy wchodząc do Unii Europejskiej. Podpisaliśmy traktat akcesyjny, w którym jednocześnie zobowiązaliśmy się, że w przyszłości po spełnieniu kryteriów konwergencji wejdziemy do strefy euro. Pytanie, które powinniśmy sobie zadać powinno brzmieć nie czy wejdziemy do strefy euro, ale kiedy to nastąpi” - zaznaczył ekonomista prof. Piotr Misztal z Uniwersytetu Radomskiego.

Strefa euro liczy póki co 21 państw. Ostatnim krajem, który do niej przystąpił jest Bułgaria, która zrobiła to 1 stycznia 2026 roku. Wspólna europejska waluta została wprowadzona formalnie do obiegu 1 stycznia 1999 roku. Najpierw można było z niej korzystać jedynie w transakcjach bezgotówkowych. Trzy lata później, czyli 1 stycznia 2002 roku euro do obrotu gotówkowego wprowadziło 12 krajów Unii Europejskiej: Austria, Belgia, Finlandia, Francja, Grecja, Hiszpania, Holandia, Irlandia, Luksemburg, Niemcy, Portugalia i Włochy, które zrezygnowały ze swoich narodowych walut na rzecz jednej europejskiej. Z czasem do strefy euro dołączyło kolejnych osiem państw: Słowenia, Cypr, Malta, Słowacja, Estonia, Łotwa, Litwa i Chorwacja.

Zobacz również: