Cieśnina Ormuz odblokowana, a rynek czeka na kluczowe dane z USA

Tygodniowe dane agencji wskazują na wynik kreacji nowych etatów w sektorze prywatnym w przedziale 100-120 tys. i taki też jest rynkowy konsensus (118 tys.). Dzisiejszy kalendarz zamknie rezultat ISM z przemysłu. Rynek tradycyjnie będzie zwracał uwagę przede wszystkim na trzy komponenty ważne dla koniunktury (produkcja, nowe zamówienia i zatrudnienie) oraz składową cenową, która wobec malejących cen produktów naftowych powinna się stopniowo obniżać.

W odniesieniu do impulsów geopolitycznych miniona doba nie przyniosła przełomu. Potwierdziły się wcześniejsze informacje o braku planów bezpośrednich rozmów pomiędzy przedstawicielami Iranu i USA w Katarze. Wszystkie strony jednak podkreślają pozytywny przebieg negocjacji z udziałem mediatorów. Według cytowanego przez CBS News urzędnika administracji Trumpa osiągnięto znaczący postęp w technicznych rozmowach. Majed Al Ansari, rzecznik katarskiego MSZ, potwierdził, że w najbliższych dniach będą kontynuowane rozmowy techniczne między przedstawicielami USA i Iranu, które w przypadku dalszych postępów mogą zostać podniesione do szczebla politycznego.

Negocjacje prowadzone są równolegle w kilku obszarach obejmujących kwestie programu nuklearnego, sprawy gospodarcze oraz bezpieczeństwo regionalne. Majed Al Ansari wskazał, że uwolnienie 6 mld USD z 12 mld USD irańskich aktywów zamrożonych w Katarze pozostaje uzależnione od postępów w negocjacjach między USA a Iranem, które jak dotąd nie osiągnęły etapu pozwalającego na realizację tego elementu porozumienia.

Z kolei rzecznik irańskiego Esmail Baqai zapowiedział, że irańscy urzędnicy mogą w środę spotkać się w Dosze z mediatorami, aby omówić wdrażanie ustaleń memorandum porozumienia, w tym kwestie odblokowania irańskich aktywów zamrożonych w wyniku amerykańskich sankcji. Dziś natomiast główny negocjator Iranu Mohammad Bagher Ghalibaf stwierdził, że podczas amerykańskiej blokady portów jego kraj nie był w stanie eksportować ropy naftowej. Od tamtego czasu sytuacja zmieniła się – w ciągu niespełna dwóch tygodni Islamska Republika wyeksportowała ponad 40 mln baryłek ropy ocenił Ghalibaf.

W kontekście tematu drożności Cieśniny Ormuz amerykański wiceprezydent powiedział, że powróciła ona do przedwojennych poziomów. Oceniamy, że z perspektywy rynku najważniejsze pozostaje utrzymanie zawieszenia działań militarnych oraz niezakłócony przepływ surowców przez akwen. Ostatnie dwie doby wypełniają te warunki, co sprzyja stabilizacji cen ropy naftowej.

Inflacja w dół dzięki spadkowi cen żywności

Według wstępnych danych GUS czerwcowa dynamika cen konsumpcyjnych spadła z 3,1% r/r do 2,5% r/r. To wyraźnie poniżej naszych i rynku szacunków (2,7% r/r). W oparciu o niepełną publikację oceniamy, że zaskoczenie wynikało przede wszystkim z głębszego od oczekiwań spadku cen żywności (-0,7% m/m vs nasza prog. -0,1% m/m). Sprowadziło to odczyt tej kategorii do ujemnego poziomu w ujęciu rocznym (-0,3%).

Na podstawie wcześniejszych trendów sądzimy, że to przede wszystkim rezultat niskich cen skupu trzody chlewnej oraz produktów mlecznych, które osiągają najniższe poziomy od kilku lat. Nie wykluczamy również, że mogło dojść do wyższej niż szacowaliśmy podaży warzyw, która pociągnęła głębsze obniżki cen hurtowych. W przypadku pozostałych komponentów CPI zaskoczeń praktycznie nie było, co powinno implikować zbieżnym z naszymi prognozami wynikiem inflacji bazowej (3,0% r/r).

Wczorajszy odczyt inflacji jest tożsamy z naszym scenariuszem utrzymanie się CPI poniżej górnego pasma odchyleń od celu do końca br. (kwartalnik, tutaj). Sprzyja on także argumentacji o braku konieczności podwyżek stóp procentowych przez RPP.

Amerykański dług ponownie słabnie

Za nami słaba sesja dla długu za Oceanem. Negatywnie na wyceny UST wpływały dane makro, a szczególnie nieco lepszy od oczekiwań odczyt JOLTS. Według BLS liczba wakatów sięgnęła w maju 7,6 mln (kons. 7,3 mln). Nieco mocniej od prognoz rosły ceny nieruchomości – 1,1% r/r dla 20 obszarów metropolitarnych badanych przez S&P Case-Shiller. Obligacje USA mogły być także pod presją coraz odważniejszych wypowiedzi ze strony jastrzębiego skrzydła FOMC.

Beth Hammack powiedziała we wtorek na antenie CNBC, że inflacja pozostaje za wysoka (to nie tylko efekt komponentu energetycznego), co powinno sprzyjać rozważaniu zacieśnienia polityki pieniężnej przez FOMC. Ostatecznie na głównych węzłach amerykańska krzywa przesunęła się w górę o 4, 6 oraz 5 pb. do odpowiednio 4,14% (2Y), 4,44% (10Y) oraz 4,91% (30Y).

Co interesujące, dochodowość rosła również po „fixingu”. W tym przypadku raczej upatrujemy jednak gry rynkowej przed końcem kwartału i rozliczeniem terminowych transakcji. Dobę 10-letni tenor zamknął na poziomie 4,47%. W przypadku Bunda zmienność była ograniczona. Zbliżony do prognoz wypadł odczyt inflacji zza naszej zachodniej granicy – 2,3% r/r dla agregatu oraz 2,5% r/r dla składowej bazowej. Dynamika cen żywności oraz usług pozostała na poziomie z maja – 0,4% r/r oraz 3,1% r/r.

Ostatecznie na głównych węzłach zmiana rentowności Bunda wyniosła -1, +3 oraz 0 pb. do odpowiednio 2,53% (2Y), 2,89% (10Y) oraz 3,42% (30Y). Podczas sesji w Azji dochodowość 10-UST utrzymywała się w pobliżu 4,47%. Wpływa to negatywnie na otwarcie Bunda, który na całej długości krzywej przesuwa się w górę o 2-3 pb. Dość wysokie poziomy rentowności Treasuries zmniejszają potencjał do dalszego osłabienia długu nawet w przypadku silnych odczytów (ADP, ISM).

SPW mocniejsze, ale potencjał do kontynuacji ruchu maleje

W kontrze do naszych oczekiwań rodzime obligacje umocniły się wczoraj. Był to przede wszystkim wynik niższej od prognoz dynamiki krajowej inflacji (komentarz w II akapicie). W przypadku papierów w regionie zmiany były symboliczne, co wpisywało się w impulsy z rynków bazowych dominujące do momentu zakończenia handlu w Europie.

Ostatecznie na głównych węzłach zmiana dochodowości SPW wyniosła -6, -5 oraz - 3 pb. do odpowiednio 4,04% (2Y), 4,69% (5Y) oraz 5,26% (10Y). Oceniamy, że bez silnych impulsów zewnętrznych potencjał do kontynuacji spadku SPW może być utrudniony.

Rynek relatywnie szybko odrobił większość strat wynikających z negatywnych impulsów pochodzących z Bliskiego Wschodu. Powrót do poziomu 5,00% na 10-letnim tenorze (wartość sprzed wojny w Zatoce) to raczej kwestia kolejnych kwartałów niż najbliższych tygodni.

Dziś natomiast spodziewamy się delikatnego odreagowania wczorajszego umocnienia, ale długi koniec POLGB powinien utrzymać się poniżej 5,30%.

EURUSD płasko, jen dalej pod presją

Za nami względnie spokojna sesja na bazowym FX. EURUSD spędził większość czasu w przedziale 1,1390-1,1430.

Niewiele wydarzyło się również na EURGBP oraz EURCHF. Dalej natomiast deprecjonował jen popychając USDJPY do nowych 40-letnich maksimów (162,70).

Japońskiej walucie nie były w stanie pomóc rynkowe spekulacje o potencjalnej interwencji. EURUSD rozpoczyna sesję w Europie delikatnym spadkiem (z 1,1420 do 1,1400), co prawdopodobnie wynika z wczorajszego wzrostu dochodowości UST przed końcem wtorkowego handlu (szczegóły w części o FI).

Mimo wypełnionego danymi makro kalendarza nie oczekujemy podwyższonej zmienności na parze.

Testowanie 4,30 zł za euro

Wtorek przyniósł osłabienie złotego. Była to bezpośrednia konsekwencja niższej od oczekiwań inflacji i spadku implikowanych stóp procentowych w relacji do regionu oraz strefy euro. zakończył sesję na poziomie 4,30 po wzroście o 0,25%.

Oceniamy, że potencjał do dalszego spadku wartości krajowej waluty ulega wyczerpaniu.

Rynek praktycznie przestał wyceniać zacieśnienie warunków monetarnych przez RPP. Analogicznego podejścia spodziewamy się również w kontekście strefy euro w kolejnych tygodniach.

To powinno wspierać scenariusz stabilizacji EURPLN w pobliżu 4,30.