Złoty zaczął szukać stabilizacji na parach i USDPLN

Obrót sięgnął 2,36 miliarda złotych, z czego przeszło 2 miliardy złotych przypadło na koszyk blue chipów.

Z perspektywy końca sesji widać, iż w pierwszej fazie rozdania rynek warszawski operował w kontekście presji spadkowej z rynku złotego i pytań o przyszłość polityki monetarnej w Polsce przy niższych od oczekiwań odczytach inflacji.

W kolejnych godzinach ważniejsza okazała się postawa rynków bazowych, choć również i złoty zaczął szukać stabilizacji na parach i USDPLN.

Finalnie, poranny spadek został zamieniony na zwyżkę, a rozdanie w konsolidację indeksu o stosunkowo szerokiej rozpiętości, ale bez konsekwencji technicznych.

Wykres dzienny WIG20 wyrysował świecę właściwie bez korpusu, z dwoma dynamicznymi cieniami, która wpisała się w zawieszenie indeksu grane na trzech poprzednich sesjach.

Na dziś, indeks konsoliduje się nie tracąc kontaktu z poziomem 3600 pkt. i nie atakując poważnie wsparć w rejonie 2530 pkt. oraz linii oporu prowadzącej lokalną falę spadkową. W perspektywie miesięcznej można mówić o wygranej podaży.

WIG20 zakończył miesiąc spadkiem

WIG20 skończył czerwiec spadkiem i wykreśleniem świecy, która wzmacnia wymowę dwóch poprzednich korpusów sygnalizujących porażki popytu w rejonie 3700 pkt. W istocie, czerwiec był trzecim miesiącem, w którym indeks próbował wyjścia nad 3700 pkt. i w którym wracał pod psychologiczny i techniczny opór ustalony jeszcze w kwietniu. Stale można mówić o dobrej postawie indeksu w perspektywie kwartalnej.

W II kwartale 2026 roku WIG20 zyskał 7,38 procent i przedłużył wzrostową serię do trzech kwartałów. Poprzednia taka seria - z okresu od października 2024 roku do czerwca 2025 roku – zaowocowała dwoma kwartałami dynamicznej korekty, gdy okres zwyżek dłuższych niż trzy kwartały zdarzył się indeksowi WIG20 ostatni raz w latach 2016-2017.