GIEŁDA
Obrót zbliżył się do 2,20 miliarda złotych, z czego niemal 1,81 miliarda złotych przypadło na WIG20. Oddech rynku potwierdza zwyżkę umocnieniem 19 spółek w WIG20 i podniesieniem cen 54 procent spółek na całym parkiecie przy 33 procent przecenionych i 13 procent bez zmiany ceny.
Z perspektywy końca sesji widać, iż w centrum uwagi graczy były dane z rynku pracy w USA, które okazały się mieszane w wymowie, ale zostały przyjęte jako sprzyjające podtrzymaniu status quo w polityce monetarnej amerykańskiego banku centralnego.
MAKROEKONOMIA
W istocie, inwestorzy skupili się na niższej od oczekiwań liczbie miejsc pracy poza rolnictwem, która wzrosła o ledwie 57 tys., gdy stopa bezrobocia spadła z 4,3 procent do 4,2 procent.
Zmiana liczby miejsc pracy pokazująca trend spadkowy w przyroście nowych etatów pozwoliła zagrać założenie, iż w dzisiejszym układzie sił bank centralny nie może ryzykować podniesienia stóp procentowych. Efektem były zwyżki akcji na najważniejszych rynkach, ale dla Europy kluczową zmienną było osłabienie dolara.
WALUTY
Umocnienie euro do dolara o 0,6 procent pozwoliło na dynamiczną zwyżkę uważnie obserwowanego w Warszawie niemieckiego DAX-a, który zyskał dziś imponujące 2,16 procent.
W przypadku impuls wzrostowy z tego kierunku uzupełnił się z umocnieniem złotego do dolara o 0,8 procent i o 0,2 procent wobec wspólnej waluty.
Poprawną sesję zagraną w kontekście powrotu apetytu na ryzyko uzupełnił obraz techniczny, w którym rynek od poranka próbował grać wybicie WIG20 nad linię lokalnej fali spadkowej.
Finalnie opór został przełamany dynamicznym białym korpusem, który powoduje, iż na radar rynku wracają opory w rejonie 3700 pkt., których testowanie – przy dobrym układzie sił w otoczeniu - jawi się jako możliwe już na sesji piątkowej.