Dziś brak danych z polskiej gospodarki. Eurostat opublikuje majowy szacunek stopy bezrobocia strefy euro i poszczególnych krajów UE, a więcej danych ukaże się w USA, w szczególności: zatrudnienie poza rolnictwem i stopa bezrobocia za czerwiec, a także zamówienia dóbr trwałych i przemysłowych.

Zaskakujące tąpnięcie w polskim przemyśle. PMI ostro w dół, podczas gdy Europa rośnie

Polski przemysłowy PMI spadł w czerwcu o 3,3 pkt do 46,1 pkt. Konsensus rynkowy zakładał wzrost o 0,4 pkt do 49,8 pkt. My również oczekiwaliśmy odczytu w okolicach neutralnego poziomu 50 pkt. Biorąc pod uwagę, że ostatni zestaw „twardych” danych z przemysłu był mocny, wątpimy, aby pesymizm wyrażony w czerwcowym PMI mógł przełożyć się na załamanie produkcji w nadchodzących miesiącach. Na spadek PMI w czerwcu złożyły się wszystkie składowe.

Więcej w naszym Komentarzu ekonomicznym. PMI Niemiec i strefy euro zachowały się na tle polskiego wskaźnika znacznie korzystniej. W obydwu przypadkach finalne odczyty przebiły wstępne dane i wyniosły odpowiednio 50,3 oraz 51,4 pkt. Z kolei inflacja w ujęciu HICP w całej strefie euro wyniosła w czerwcu 2,8% r/r po 3,2% w maju, czyli poniżej mediany prognoz rynkowych równej 3,0% r/r.

Koniec tańszego paliwa uderzy w portfele

Program rządowy CPN, który obniżał VAT na paliwa z 23% do 8%, zakończył swoje funkcjonowanie.

Od wczoraj ceny benzyny wzrosły w związku z tym o ok. 15%, co wg naszych obliczeń przekłada się automatycznie na wzrost oczekiwanej inflacji CPI w lipcu o ok. 0,7-0,8 pp.

W najbliższych miesiącach inflacja pozostanie zatem prawdopodobnie w bliskiej okolicy 3%. Wg MF koszt obowiązywania programu CPN w okresie kwiecień-czerwiec wyniósł 4,7 mld zł.

Prezes Fed Kevin Warsh przemawiał wczoraj na konferencji EBC w Sintrze. Stwierdził, że w ostatnich tygodniach istotnie spadło ryzyko wysokiej inflacji.

Podkreślił równocześnie, że Fed jest zdeterminowany zachować stabilność cen w gospodarce, jednak zgodnie z nową polityką Komitetu, nie będzie komunikował w żaden sposób wytycznych dalszych kroków polityki pieniężnej, tzw. forward guidance.

Po tym wystąpieniu nieco się osłabił, choć EURUSD i tak nie wrócił ponad 1,14. Raport ADP z amerykańskiego rynku pracy i koniunktura przemysłu ISM okazały się słabsze od oczekiwań, choć wydaje się, że w obliczu wypowiedzi Warsha i tak zeszło to na drugi plan.

Para EURPLN, po ostrym wtorkowym marszu powyżej 4,30 w wyniku zaskoczenia polskim odczytem inflacji, wczoraj zeszła lekko w dół na 4,29.

Na rynku długu odnotowaliśmy niewielki spadek rentowności polskich obligacji, rzędu 2-3 pb na krótkim końcu. Stopy IRS i FRA obniżyły się raptem o 1 pb.

Amerykańskie Treasuries zanotowały spadek rentowności o 2-4 pb, istotnie obniżyła się też wycena przyszłych podwyżek stóp Fed.