Dziś kluczową publikacją będzie wstępny odczyt czerwcowej krajowej inflacji.

Po majowej niespodziance, która wbrew rynkowym prognozom przyniosła spadek inflacji do 3,1%, dziś spodziewamy się dalszego jej spadku do 2,7% r/r, dokładnie tyle co konsensus rynkowy.

Czerwcową inflację poznamy także w Niemczech.

Ponadto, w Czechach opublikowany będzie trzeci odczyt PKB za I kw., a w USA kolejne badania nastrojów konsumenckich, Conference Board.

Opublikowane rano dane o sprzedaży detalicznej w Niemczech okazały się wyraźnie lepsze od oczekiwań.

Budownictwo z najlepszym wynikiem od pandemii, ale handel detaliczny niepokoi

Wg europejskiego badania ESI, w czerwcu w Polsce doszło do nieznacznej poprawy koniunktury (wzrost o 0,3 pkt m/m do 100,6 pkt). Łączny wskaźnik zatrudnienia pozostał czwarty miesiąc z rzędu blisko 103 pkt, gdzie poziom 100 oznacza średnią od 2000 r. Nastroje poprawiły się w przemyśle za sprawą lepszych prognoz przyszłej aktywności formułowanych przez producentów.

Sektorowy wskaźnik nastrojów w budownictwie obniżył się w czerwcu o mniej niż wynosiła jego poprawa w maju, przy czym warto zwrócić uwagę na poprawiający się czwarty miesiąc z rzędu składnik indeksu opisujący bieżącą aktywność gospodarczą – wspiął się on do najwyższego poziomu od wybuchu pandemii. Poprawa nastrojów konsumentów (+0,5 pkt) była mniej spektakularna niż w maju (+2,7 pkt).

Jednocześnie poprawiały się oczekiwania konsumentów co do własnej sytuacji finansowej i polskiej gospodarki oraz obniżały się obawy o wzrost inflacji i o bezrobocie. Wskaźnik możliwości oszczędzania w kolejnych 12 miesiącach odnotował dość duży spadek, choć sam jego poziom pozostaje historycznie wysoki.

Niepokoi nas, że pomimo poprawy nastrojów konsumentów, narasta zaniepokojenie firm sektora handlu detalicznego: sektorowy wskaźnik znalazł się w czerwcu najniżej od listopada. Ogólnie jednak wyniki ESI uznajemy za zgodne z naszym scenariuszem na ten rok dla Polski, ze wzrostem gospodarczym rzędu 3,6%.

Oczy rynków zwrócone na Sintrę. Lagarde i Warsh zabiorą głos, podczas gdy złoty i ropa zamarły

Wczoraj rozpoczęło się coroczne forum EBC w Sintrze poświęcone wyzwaniom bankowości centralnej. Forum potrwa do środy i możemy się po nim spodziewać publicznych wypowiedzi m.in. Christine Lagarde i Kevina Warsha, które mogą być śledzone przez rynek.

Pomimo trwającego zawieszenia broni między USA a Iranem, atmosfera na Bliskim Wschodzie jest napięta, a w obrębie cieśniny Ormuz dochodzi co jakiś czas do starć. Wg słów Donalda Trumpa, dziś w Katarze powinny odbyć się rozmowy między obiema stronami konfliktu, aczkolwiek przedstawiciele Iranu zaprzeczają tego typu ustaleniom.

Niemniej, cena ropy naftowej wczoraj praktycznie się nie zmieniła i poruszała się w wąskim przedziale 72-73$ za baryłkę. Praktycznie nie zmieniła się też pozycja polskiego złotego, a przekroczył ponownie 4,29.

Rynek długu był wczoraj spokojny, rentowności i stopy rynkowe zanotowały tylko marginalne zmiany, zarówno na rynku krajowym, jak i na rynkach bazowych. W skali całego tygodnia rentowności obligacji były wczoraj o 12-16 pb niższe.